Woda z kranu, ale niezupełnie

Ha, wyczaiłam ostatnio u koleżanki super patent: pitną wodę z kranu, pozbawioną chloru i innych szkodliwości. Do tej pory nie wiedziałam o istnieniu specjalnych dzbanków, które mogą nie tylko elegancko przefiltrować wodę, ale do tego jak się włoży specjalny wkład, mogą ją dodatkowo namineralizować czy namagnezować. Continue reading “Woda z kranu, ale niezupełnie”

Praca marzeń

nmbz7qm3xwm-neil-godding

Gdy Pani w przedszkolu pytała dzieci, kim chcieliby zostać w przyszłości, jedni odpowiadali, że aktorem, jedni, chłopcy, że strażakiem, dziewczynki, że piosenkarką… a ja… dziwaczka, że głosem w radiu:D Zawsze wydawało mi się, że to najlepsza możliwa praca na świecie. Na studiach odbyłam nawet staż w radiu, ale niestety nie wzięli mnie na prowadzącą:P Cóż, ich strata:P

Zapomniane wrotki

105_1

Latem, zwłaszcza na ładnych i równych asfaltowych chodnikach, spotkać można gro osób odpychających się na rolkach. Rekreacyjnie, sportowo, wszelako. Co się jednak stało ze starymi, dobrymi wrotkami? Pamiętacie je w ogóle?:D Wyhamować na tym sprzęcie bez gleby było niemal zadaniem niewykonalnym:D W Stanach były kiedyś nawet specjalne dyskoteki, na których jeździło się na tych wynalazkach. Ah, ten powiew retro:)

Nowa notka

Co u Was? U mnie ciągle praca i praca, czasem sobie pójdę na basen lub ze znajomi na kręgle. Jednak taka okazja trafia się bardzo rzadko, bo każdy jest już zajęty sobą. Tak naprawdę czekam na wiosnę, wtedy będzie większa energia i więcej możliwości. Z rzeczy mniej pozytywnych: ostatnio byłam świadkiem, jak facet przewrócił kobietę, kradnąc jej torebkę. Zanim to jednak nastąpiło, szarpał się z nią dobre 2 minuty. Zanim dobiegłam zdążył nawiać… Jakbym dorwała takiego… Postanowiłam, że zaopatrzę się czym prędzej w gaz pieprzowy, dla swojego i innych bezpieczeństwa. Ostatnio natknęłam się nawet na podobny temat na blogu: http://krolowanetu.bloog.pl/id,359521758,title,Bym-zapomniala,index.html i chyba pójdę w ślady autorki i poszukam czegoś dla siebie.