Sorry Boys

Mają bardzo dobre piosenki, muszę przyznać, gdybym ich nie znała, to bym nie wiedziała, że są z Polski. Smutna prawda, ale tak myślę. Polskie piosenki nie rzadko wcześniej były kojarzone z tym płytkim tekstem, dopiero po latach 90 zaczęło się to zmieniać, a i teraz pop staje się coraz bardziej komercyjny i tekst utworów jest głównie o miłości:P

Nowa notka

Co u Was? U mnie ciągle praca i praca, czasem sobie pójdę na basen lub ze znajomi na kręgle. Jednak taka okazja trafia się bardzo rzadko, bo każdy jest już zajęty sobą. Tak naprawdę czekam na wiosnę, wtedy będzie większa energia i więcej możliwości. Z rzeczy mniej pozytywnych: ostatnio byłam świadkiem, jak facet przewrócił kobietę, kradnąc jej torebkę. Zanim to jednak nastąpiło, szarpał się z nią dobre 2 minuty. Zanim dobiegłam zdążył nawiać… Jakbym dorwała takiego… Postanowiłam, że zaopatrzę się czym prędzej w gaz pieprzowy, dla swojego i innych bezpieczeństwa. Ostatnio natknęłam się nawet na podobny temat na blogu: http://krolowanetu.bloog.pl/id,359521758,title,Bym-zapomniala,index.html i chyba pójdę w ślady autorki i poszukam czegoś dla siebie.

Akcja dla osób niepełnosprawnych.

handicapped-39936__340

Wpadłam na pomysł, myślę nieskromnie, że genialny. Otóż, żeby zorganizować koło: “Niepełnosprawni ze spadochronem” Chcę, aby niepełnosprawne osoby, też mogły skakać i poczuć tą “wolność”. Moi  kumple są zachwyceni pomysłem. Wiem, że osoby niepełnosprawne, mają tyle niezwykłych marzeń, ale czasem boją się realizować. Te skoki mają je w tym przełamać. Oczywiście, musimy zorganizować jeszcze cały sztab ludzi do pomocy, ale wierzę, że się uda.

Pasja.

cropped-parachute-63045__340.jpg

Jak wiemy, nie samą pracą człowiek żyje, to też głownie nie będę wspominała o pracy. Powiem teraz o mojej pasji. Skoki ze spadochronem. Daje mi to masę frajdy, adrenaliny i emocji. Piękne widoki i niezapomniane chwile do końca życia. Polecam. Zaraził mnie tym kumpel, który zrobił sobie niedawno instruktora skoków. Mówi: Spróbuj. Spróbowałam i tak już zostało. Nie umiem żyć bez skakania. Daje mi to pewnego rodzaju poczucie wolności. Nie da się dokładnie opisać, tego uczucia. Trzeba spróbować.

Hej Wam :)

disabled-72211__340

Mam na imię Kasia, jestem rehabilitantką. Od dziecka już miałam wrodzoną pomoc drugiemu. To wszystko dzięki moim rodzicom, nigdy nie zostawiali drugiego człowieka w potrzebie. To było piękne. Zostało tak mi do dziś. Potrafię swoje dobro przedkładać nad dobro drugiego człowieka. Rzeczy materialne nie mają dla mnie zbyt dużego znaczenia. Oczywiście, trzeba mieć je nad podstawowe potrzeby, ale żeby specjalnie o nie zabiegać to nie dla mnie. Rehabilituje osoby będące po urazach, wylewach jak i dzieci i dorosłych chorujące na porażenie mózgowe. Techniką PNF jak również innymi. Strasznie mnie cieszy jak po ciężkiej wspólnej pracy z pacjentem udaje mi się go jak najbardziej usprawnić. Wtedy czuje się potrzebna. A jak z tym bywa u Was?:)